Vaptistis Winery – zachody słońca pod Tsiknias

Siedzę późnym popołudniem w hamaku na tarasie Vaptistis Winery w wiosce Steni, w kieliszku mam dobrze schłodzone, eleganckie, finezyjne, przyjemnie kwaskowe potamisi. Na widnokręgu spektakularny fragment wschodniego wybrzeża Tinos, z brawurowo naszkicowanym horyzontem, niczym gąbka nasączonym błękitem Morza Egejskiego i piaskową bryłą Mykonos. Po lewej cień rzuca najwyższy szczyt Tinos – Tsiknias. Widziałem na CykladachCzytajCzytaj dalej „Vaptistis Winery – zachody słońca pod Tsiknias”

Sanzon Tokaj – królowa hárslevelű wciąż w formie

Ostatnim przystankiem podczas ubiegłorocznej jesiennej podróży do Tokaju była butikowa winiarnia Sanzon Tokaj w Erdőbénye. Znałem wcześniej wina Eriki Rácz, ale od naszego ostatniego spotkania minęło wiele lat, zdążyłem więc zapomnieć, jak dobrą rękę ma do odmiany hárslevelű. Zresztą do furminta również. Teraz Tokaj Jej projekt, Sanzon Tokaj, to niewielka winiarnia położona w miejscowości Erdőbénye,CzytajCzytaj dalej „Sanzon Tokaj – królowa hárslevelű wciąż w formie”

Volacus – podróż na Księżyc

W trakcie ubiegłorocznej wizyty na Tinos, po raz kolejny w mojej winnej przygodzie, trafiłem w miejsce magiczne – Volacus Winery czaruje prawdopodobnie najbardziej kosmicznie położoną, w niemal księżycowym krajobrazie, winnicą na wyspie. Zapnijcie zatem pasy – zapraszam was w „podróż na Księżyc”. O parze szaleńców Uprawiane organicznie winnice Volacus Winery znajdują się w odległości 3,5CzytajCzytaj dalej „Volacus – podróż na Księżyc”