Namiętności szomlońskiego wędrowcy – Somlói Vándor Pince

Moje powroty do Somló od lat łączy ten sam punkt programu. Tak się już składa, że niemal za każdym razem, gdy odwiedzam najsłynniejszy wulkan na Węgrzech, wpadam do Kisa. Tamása Kisa. Tudzież Tamiego, jak nazywają go przyjaciele. Przypadek? Ladies and gents, poznajcie jedną z młodych nadziei Somló. Zaczęło się w 2016 roku, kiedy po razCzytaj dalej „Namiętności szomlońskiego wędrowcy – Somlói Vándor Pince”

VELTLIN i Autentista, czyli gdzie napić się naturalnie w Pradze

Hype na wina naturalne w Polsce powoli się rozkręca, a niektóre miasta (z Krakowem na czele) zaczynają wyrastać na nowe stolice naturalesów, otwierając podwoje coraz to nowszych wine barów w duchu low intervention. Tymczasem, aż chciałoby się napisać – swoje chwalicie, cudzego nie znacie. Nie sposób przecież nie zauważyć, że za naszą południową granicą wCzytaj dalej „VELTLIN i Autentista, czyli gdzie napić się naturalnie w Pradze”

Szóló – „mówiąca” winem Tímea, duch eko i tokajskie dźwięki

Kobiety od kilku już lat stają się znaczącą siłą w Tokaju. Rośnie ich reprezentacja wśród tutejszych winiarzy, ale co jeszcze bardziej znamienne, to głównie dzięki nim rozprzestrzenia się obecny (i mam nadzieję, że i przyszły) ferment w konserwatywnym regionie. Wspominałem ostatnio, że pét-naty stają się tu powoli nowym stylistycznym nurtem, ale na tym nie koniec.Czytaj dalej „Szóló – „mówiąca” winem Tímea, duch eko i tokajskie dźwięki”