Z wizytą w T-Oinos – czy to najlepsze białe i czerwone wina na świecie?

Jeśli jest na Cykladach (ba, w całej Grecji) jakiś producent, który rzucił rękawicę topowym winiarniom z Santorini, to jest to właśnie T-Oinos na wyspie Tinos – kamień milowy w rozwoju tutejszego jakościowego winiarstwa. „T” jak Tinos, „Oinos” jak wino We wrześniu miałem przeogromną przyjemność odwiedzić słynną winnicę producenta – Clos Stegasta położoną na granitowym podłożuCzytajCzytaj dalej „Z wizytą w T-Oinos – czy to najlepsze białe i czerwone wina na świecie?”

Ferdinánd Pincészet – cichy bohater

Tej jesieni postawiłem sobie za cel nadrobić zaległości i wyruszyć tropem tokajskich producentów, których wcześniej omijałem trochę z rozpędu, a trochę – z niewiedzy. Choć aż ciśnie się na klawiaturę stwierdzenie, że „w Tokaju nadchodzi nowe”, prawda jest taka, że to nowe już dawno tu dotarło. Pochodzi z Mád – serca całego regionu – gdzieCzytajCzytaj dalej „Ferdinánd Pincészet – cichy bohater”

Messaréa Winery – z Księgi Rodzaju

Messaréa Winery to najmłodszy projekt na cykladzkiej wyspie Tinos, a zarazem najbardziej nowoczesna winiarnia, jaką widziałem w ostatnich latach. Wydano na nią miliony monet. Jeśli jednak efektem mają być tak obiecujące, terroirystyczne, skupione na lokalnym DNA wina z tutejszych białych odmian, takich jak potamisi – nie mam nic przeciwko. Niespieszna lekkość cykladzkiego bytu Dwadzieścia latCzytajCzytaj dalej „Messaréa Winery – z Księgi Rodzaju”