Azores Wine Company – tam, gdzie słychać „śpiew krabów”

Marzyłem o Pico. Śniłem na jawie wyprawę na tę czarną, pokrytą bazaltowymi głazami wyspę na środku Atlantyku, gdzie wszystko zrodziło się z wulkanicznego ognia, niczym z conradowskiego jądra ciemności. Podobnie przebierałem nogami, gdy okazało się, że wizyta w Azores Wine Company – ikonicznej dla Pico, jak i całych Azorów winiarni położonej u stóp wulkanu –Czytaj dalej Azores Wine Company – tam, gdzie słychać „śpiew krabów”

Vassaltis Vineyards – limonką i solą

Aż się prosi, by o Santorini pisać z emfazą, z dużej litery, uwznioślać spektakularne położenie, nietuzinkowy klimat i niesamowite widoki. I choć doskonałe assyrtiko płynące z tamtejszych winnic tylko do tego zachęca, to zdarzają się po prostu takie miejsca jak Vassaltis Vineyards – dobrze  zaplanowany, nowoczesny projekt biznesowy ze świetnymi winami. Tylko tyle i ażCzytaj dalej „Vassaltis Vineyards – limonką i solą”

Estate Argyros – assyrtiko lovers paradise – check!

Wiecie co? Marzenia się spełnia. Minęło ponad pół roku od pamiętnego czerwcowego dnia na Santorini, który był sztosem nie z tej ziemi, a odwiedzone wówczas Estate Argyros, to w moim prywatnym rankingu najpiękniej położona (po cudach z Douro i Mozeli) winiarnia na świecie. Pamiętaj więc, bracie, pamiętaj siostro – gdyś na Santorini, nie idź wCzytaj dalej „Estate Argyros – assyrtiko lovers paradise – check!”