Azores Wine Company – tam, gdzie słychać „śpiew krabów”

Marzyłem o Pico. Śniłem na jawie wyprawę na tę czarną, pokrytą bazaltowymi głazami wyspę na środku Atlantyku, gdzie wszystko zrodziło się z wulkanicznego ognia, niczym z conradowskiego jądra ciemności. Podobnie przebierałem nogami, gdy okazało się, że wizyta w Azores Wine Company – ikonicznej dla Pico, jak i całych Azorów winiarni położonej u stóp wulkanu –Czytaj dalej Azores Wine Company – tam, gdzie słychać „śpiew krabów”

Vassaltis Vineyards – limonką i solą

Aż się prosi, by o Santorini pisać z emfazą, z dużej litery, uwznioślać spektakularne położenie, nietuzinkowy klimat i niesamowite widoki. I choć doskonałe assyrtiko płynące z tamtejszych winnic tylko do tego zachęca, to zdarzają się po prostu takie miejsca jak Vassaltis Vineyards – dobrze  zaplanowany, nowoczesny projekt biznesowy ze świetnymi winami. Tylko tyle i ażCzytaj dalej „Vassaltis Vineyards – limonką i solą”

Dwa przepisy na szczęście wg Zsolta Sütő

Ostatnio ciągle brakowało mi czasu, priorytet poganiał priorytet, aż w końcu pomyślałem z tydzień temu – muszę się zrelaksować, wyłączyć myślenie i odpłynąć na chmurce niezobowiązującego, radosnego musowania. I jak pomyślałem, tak zrobiłem. Odpaliłem z przyjaciółmi dwa nowe pét-naty od Zsolta Sütő ze słowackiej winiarni Strekov 1075. Jak się miało okazać – prawdziwy przepis naCzytaj dalej „Dwa przepisy na szczęście wg Zsolta Sütő”