Wina z Niemiec, głównie za sprawą Króla Rieslinga, od lat zajmują niezachwianą pozycję w moim winiarskim bingo. Tym bardziej miło, od czasu do czasu, wyjść poza utarte szlaki Mozeli czy innego Rheingau i odkryć coś nowego. Tak stało się ostatnio z Weingut Stauffer z Hesji Nadreńskiej. Podczas niedawnej imprezy Niemieckiego Instytutu Wina „Riesling, Pinot &Czytaj dalej "Wapienne oblicze Rheinhessen. Odkrycie z Flomborn – Weingut Stauffer"
Vaptistis Winery – zachody słońca pod Tsiknias
Siedzę późnym popołudniem w hamaku na tarasie Vaptistis Winery w wiosce Steni, w kieliszku mam dobrze schłodzone, eleganckie, finezyjne, przyjemnie kwaskowe potamisi. Na widnokręgu spektakularny fragment wschodniego wybrzeża Tinos, z brawurowo naszkicowanym horyzontem, niczym gąbka nasączonym błękitem Morza Egejskiego i piaskową bryłą Mykonos. Po lewej cień rzuca najwyższy szczyt Tinos – Tsiknias. Widziałem na CykladachCzytaj dalej "Vaptistis Winery – zachody słońca pod Tsiknias"
Sanzon Tokaj – królowa hárslevelű wciąż w formie
Ostatnim przystankiem podczas ubiegłorocznej jesiennej podróży do Tokaju była butikowa winiarnia Sanzon Tokaj w Erdőbénye. Znałem wcześniej wina Eriki Rácz, ale od naszego ostatniego spotkania minęło wiele lat, zdążyłem więc zapomnieć, jak dobrą rękę ma do odmiany hárslevelű. Zresztą do furminta również. Teraz Tokaj Jej projekt, Sanzon Tokaj, to niewielka winiarnia położona w miejscowości Erdőbénye,Czytaj dalej "Sanzon Tokaj – królowa hárslevelű wciąż w formie"
