Ostatnim przystankiem podczas ubiegłorocznej jesiennej podróży do Tokaju była wciąż butikowa winiarnia Sanzon Tokaj w Erdőbénye. Znałem wcześniej wina Eriki Rácz, ale od naszego ostatniego spotkania minęło wiele lat i zdążyłem zapomnieć, jak dobrą rękę ma do odmiany hárslevelű. Zresztą do furminta również. Teraz Tokaj Jej projekt, Sanzon Tokaj, to niewielka winiarnia położona w miejscowościCzytaj dalej "Sanzon Tokaj – królowa hárslevelű wciąż w formie"
591 lat historii i wciąż dobry na wszystko. Król Riesling
Są wina na specjalne okazje. Takie, które stoją na półce czy w piwniczce latami, czekając na właściwy moment, właściwy nastrój, właściwych ludzi. Są też wina, które nie mają tej cierpliwości – które chcą być otwierane tu i teraz, do obiadu, do rozmowy, do życia. Riesling w moim prywatnym rankingu zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.Czytaj dalej "591 lat historii i wciąż dobry na wszystko. Król Riesling"
Volacus – podróż na Księżyc
W trakcie ubiegłorocznej wizyty na Tinos, po raz kolejny w mojej winnej przygodzie, trafiłem w miejsce magiczne – Volacus Winery czaruje prawdopodobnie najbardziej kosmicznie położoną, w niemal księżycowym krajobrazie, winnicą na wyspie. Zapnijcie zatem pasy – zapraszam was w „podróż na Księżyc”. O parze szaleńców Uprawiane organicznie winnice Volacus Winery znajdują się w odległości 3,5Czytaj dalej "Volacus – podróż na Księżyc"
