Wino z Danii? Jeszcze niedawno takie pytanie mogło wywołać uśmiech. Dziś wywołuje raczej potrzebę sięgnięcia po kieliszek. Przyzwyczailiśmy się do pewnego porządku świata wina. Na południu słońce, winorośl i dojrzałe grona. Im dalej na północ, tym więcej piwa, cydru i opowieści o tym, że gdzieś tam, za morzem, klimat nie pozwala na poważne traktowanie wina.Czytaj dalej "Północ kontratakuje: jak smakują wina z Danii?"
Wapienne oblicze Rheinhessen. Odkrycie z Flomborn – Weingut Stauffer
Wina z Niemiec, głównie za sprawą Króla Rieslinga, od lat zajmują niezachwianą pozycję w moim winiarskim bingo. Tym bardziej miło, od czasu do czasu, wyjść poza utarte szlaki Mozeli czy innego Rheingau i odkryć coś nowego. Tak stało się ostatnio z Weingut Stauffer z Hesji Nadreńskiej. Podczas niedawnej imprezy Niemieckiego Instytutu Wina „Riesling, Pinot &Czytaj dalej "Wapienne oblicze Rheinhessen. Odkrycie z Flomborn – Weingut Stauffer"
Vaptistis Winery – zachody słońca pod Tsiknias
Siedzę późnym popołudniem w hamaku na tarasie Vaptistis Winery w wiosce Steni, w kieliszku mam dobrze schłodzone, eleganckie, finezyjne, przyjemnie kwaskowe potamisi. Na widnokręgu spektakularny fragment wschodniego wybrzeża Tinos, z brawurowo naszkicowanym horyzontem, niczym gąbka nasączonym błękitem Morza Egejskiego i piaskową bryłą Mykonos. Po lewej cień rzuca najwyższy szczyt Tinos – Tsiknias. Widziałem na CykladachCzytaj dalej "Vaptistis Winery – zachody słońca pod Tsiknias"
