Parparoussis Winery – pod peloponeskimi pawiami

Peloponez, przedmieścia Patry, jest upalne, czerwcowe popołudnie. Siedzimy w rozkosznym cieniu pod rozłożystymi konarami jednego z najstarszych drzew, jakie widziałem w życiu. Kiedy Dimitra, córka nestora Athanassiosa Parparoussisa, rozlewa nam butelkę bieli z endemicznej odmiany sideritis, zupełnie zapominam o tym, że centralnie nad naszymi głowami na gałęziach upały przeczekuje gromadka pawi. Które, jak to ptaki,Czytaj dalej „Parparoussis Winery – pod peloponeskimi pawiami”

Vinos Ambiz Rosado 2018

Słońce świeci, ptaszek kwili, może byśmy się… Tak, tak, kochani, idzie wiosna. Mam nadzieję, że radosna. A dla mnie to od lat naturalny moment na pierwsze w roku wskoczenie w buty róży wszelakich. I niech wam będzie – załóżcie przy okazji różowe okulary. Tak nam to teraz wszystkim potrzebne. Chcę was dziś przekonać do roseCzytaj dalej „Vinos Ambiz Rosado 2018”

Zjednoczone stany szomlońskości – powrót do Somlói Apátsági Pince

Jeśli w węgierskim Somló jest jakiś producent, do którego z wypiekami na twarzy zawsze wracam myślami – to jest nim Somlói Apátsági Pince. Ich wina poprzez swoją różnorodność, wulkaniczny temperament i wyrazistość są dla mnie od lat najlepszym ucieleśnieniem zjednoczonych stanów szomlońskości. Nie dziwi więc fakt, że jeśli tylko mam sposobność, aby wrócić tam dosłownie,Czytaj dalej „Zjednoczone stany szomlońskości – powrót do Somlói Apátsági Pince”