Parparoussis Winery – pod peloponeskimi pawiami

Peloponez, przedmieścia Patry, jest upalne, czerwcowe popołudnie. Siedzimy w rozkosznym cieniu pod rozłożystymi konarami jednego z najstarszych drzew, jakie widziałem w życiu. Kiedy Dimitra, córka nestora Athanassiosa Parparoussisa, rozlewa nam butelkę bieli z endemicznej odmiany sideritis, zupełnie zapominam o tym, że centralnie nad naszymi głowami na gałęziach upały przeczekuje gromadka pawi. Które, jak to ptaki,Czytaj dalej „Parparoussis Winery – pod peloponeskimi pawiami”

Zjednoczone stany szomlońskości – powrót do Somlói Apátsági Pince

Jeśli w węgierskim Somló jest jakiś producent, do którego z wypiekami na twarzy zawsze wracam myślami – to jest nim Somlói Apátsági Pince. Ich wina poprzez swoją różnorodność, wulkaniczny temperament i wyrazistość są dla mnie od lat najlepszym ucieleśnieniem zjednoczonych stanów szomlońskości. Nie dziwi więc fakt, że jeśli tylko mam sposobność, aby wrócić tam dosłownie,Czytaj dalej „Zjednoczone stany szomlońskości – powrót do Somlói Apátsági Pince”

Z tęsknoty za naturalnością – Vella Terra Barcelona 2020

Tęskno mi za podróżami, tęskno też za festiwalami winiarskimi. Tym chętniej wróciłem wspomnieniami do lutego br., gdy odwiedzając Barcelonę gościłem na dwudniowej imprezie Vella Terra Barcelona Natural Wine Fair 2020. Czego chcieć więcej w ciepły lutowy weekend w Barcelonie, niż bogatego w wystawców festiwalu naturalesów? Dwóch festiwali naturalesów! Nie wiem z czego to wynikało, czyCzytaj dalej „Z tęsknoty za naturalnością – Vella Terra Barcelona 2020”