Rolling Stones z Górnej Adygi – wina Hartmanna Donà

Górną Adygę uwielbiam i adoruję. Ba, niekiedy wyznajemy sobie nawet miłość. Tym bardziej poczułem coś na kształt motyli w brzuchu, dowiadując się, że kolejna gwiazda z północy Włoch – Hartmann Donà – trafia do Polski. Bohaterskiego importu dokonał poznański SPOT., a ja na niedawnej degustacji mogłem sprawdzić jak pachnie i smakuje ta słynna alpejska mineralność.Czytaj dalej „Rolling Stones z Górnej Adygi – wina Hartmanna Donà”

Piemont bez zadęcia – Azienda Agricola Demarie

Jakie czasy takie degustacje. Pewnego październikowego wieczora wraz z grupą zaprzyjaźnionych blogerów połączyliśmy się online z Italią, aby spotkać się z Paolo z Azienda Agricola Demarie. Będąc pod wrażeniem jego win zaapelowaliśmy wówczas do importerów o „taki Piemont” nad Wisłą. No i co? No i się doczekaliśmy. Spotkanie zainspirował sam producent, proaktywnie kontaktując się zeCzytaj dalej „Piemont bez zadęcia – Azienda Agricola Demarie”

Fèlsina Berardenga Chianti Classico 2016

Są takie wina, przed którymi miękną mi nogi, a kolana same się proszą, by na nie padać. I choć, jak twierdzi Maleńczuk, należy tego zaniechać, bo to dziwny nawyk, to to klasyczne chianti od Fattoria di Fèlsina jest dla mnie takim właśnie zasługującym na pokłony wzorcem i punktem odniesienia dla niemal każdego sangiovese z Toskanii.Czytaj dalej „Fèlsina Berardenga Chianti Classico 2016”