Celler Escoda Sanahuja Nas del Gegant 2018

Ponoć najstarsi Katalończycy powiadają (no dobra, nie tylko oni), że nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by go gonić. I przyznam szczerze, że podobnie mam z hiszpańskimi winami naturalnymi. Różnorodność regionów, apelacji i sub apelacji, mnogość szczepów białych i czerwonych (choć Włosi, czy Portugalczycy podnieśli, by teraz znamiennie brew) sprawia, że podróż poCzytaj dalej „Celler Escoda Sanahuja Nas del Gegant 2018”

Joh. Jos. Prüm Graacher Himmelreich Riesling Spätlese 2014

Jeśli by w tak niepokojącym momencie w historii szukać marquezowskiej miłości w czasach zarazy, silniejszej od samotności, czy fatum, to ten riesling znad Mozeli wydaje się być nad wyraz słusznym obiektem westchnień. Dużo tu się zgadza, żeby nie rzeknąć, że wszystko. Ten off-dry riess wytłoczony został z winogron, pochodzących z siedliska w wiosce Graach (położonejCzytaj dalej „Joh. Jos. Prüm Graacher Himmelreich Riesling Spätlese 2014”

Gulfi NeroSanlorè 2012

Na horyzoncie, jak okiem sięgnąć, rozpościera się wypłaszczony piaszczysto-gliniasty teren pokryty ponad 40-letnimi winoroślami, w oczy dmie silny wiatr, zbierając po drodze kryształki soli zmieszane z ziarnkami piasku. Co chwilę trzeba je zmrużyć, by nie zaczęły drażnić, piec i swędzieć. Trudno by było inaczej – Morze Śródziemne znajduje się dosłownie kilka kroków stąd, a wCzytaj dalej „Gulfi NeroSanlorè 2012”