Chateau Isolette La Bohème 2015

Jesień, podobnie jak wszystko po drodze w tym przedziwnym roku, wtargnęła nie pytając o zgodę i ani się obejrzymy, a za oknami ujrzymy pierwszy śnieg. To z automatu przestawia mi nieco kubki smakowe i dużo chętniej spoglądam w kierunku czerwieni, której w ostatnich latach coraz mniej w moim kieliszku. Dodatkowym języczkiem u wagi jest fakt,Czytaj dalej „Chateau Isolette La Bohème 2015”

Namiętności szomlońskiego wędrowcy – Somlói Vándor Pince

Moje powroty do Somló od lat łączy ten sam punkt programu. Tak się już składa, że niemal za każdym razem, gdy odwiedzam najsłynniejszy wulkan na Węgrzech, wpadam do Kisa. Tamása Kisa. Tudzież Tamiego, jak nazywają go przyjaciele. Przypadek? Ladies and gents, poznajcie jedną z młodych nadziei Somló. Zaczęło się w 2016 roku, kiedy po razCzytaj dalej „Namiętności szomlońskiego wędrowcy – Somlói Vándor Pince”

VELTLIN i Autentista, czyli gdzie napić się naturalnie w Pradze

Hype na wina naturalne w Polsce powoli się rozkręca, a niektóre miasta (z Krakowem na czele) zaczynają wyrastać na nowe stolice naturalesów, otwierając podwoje coraz to nowszych wine barów w duchu low intervention. Tymczasem, aż chciałoby się napisać – swoje chwalicie, cudzego nie znacie. Nie sposób przecież nie zauważyć, że za naszą południową granicą wCzytaj dalej „VELTLIN i Autentista, czyli gdzie napić się naturalnie w Pradze”