Knebel Riesling Alte Reben 2019 – z góry widać lepiej

W ramach nadganiania zaległych winnych okazji dotarło do mnie, że coroczne #RieslingWeeks w pocovidowym krajobrazie odbywają się w tym roku wyjątkowo przez dwa miesiące – od czerwca do lipca. Nie byłbym więc sobą gdybym na ostatniej prostej do tego pociągu nie wskoczył i tym razem. Zresztą znacie mnie – w temacie ukochanego rieslinga sam sobieCzytaj dalej „Knebel Riesling Alte Reben 2019 – z góry widać lepiej”

Na Zeusa! Tetramythos Malagousia Natur 2020

Tak, wiem, zmiotło mnie ostatnio z blogowej planszy. Wytłumaczyć mogę się dość istotną zmianą życiową oraz faktem, że udałem się w końcu na zasłużony urlop. Padło na Grecję, w tym Cyklady i Peloponez, skąd przytargałem plecak pełny winnych odkryć i niezrównanego szczęścia. I to właśnie do Grecji zabieram was po tej 1.5-miesięcznej przerwie. Dziś naCzytaj dalej „Na Zeusa! Tetramythos Malagousia Natur 2020”

Bencze Éros 2015 – znikająca gwiazda znad Balatonu

Według Empedoklesa wszechświat to zmaganie się miłości (Erosa) ze sporem. W tym zatargu zwycięzca może być tylko jeden, bo to dojrzałe rose znad Balatonu o nazwie wprost nawiązującej do uskrzydlonego młodzieńca z łukiem i strzałą, jest jak gwiazda – tak szybko znika z kieliszka.   Twórca tytułowego Érosa – István Bencze – prowadzi biodynamiczną (choćCzytaj dalej „Bencze Éros 2015 – znikająca gwiazda znad Balatonu”