Jesienna winoterapia z Rafa-Wino

Polska jesienią, zwłaszcza ta pochmurna i ponura, nie należy do najprzyjemniejszych miejsc na świecie. Jeśli więc nie miły wam spleen – stan jesiennego przygnębienia i złości – to zalecam terapię. Winną, ma się rozumieć. Mnie samego zachęcił do tego importer Rafa-Wino, przesyłając do degustacji 3 butelki z obecnej, październikowej oferty promocyjnej. W jej ramach wszystkieCzytaj dalej „Jesienna winoterapia z Rafa-Wino”

Bencze Éros 2015 – znikająca gwiazda znad Balatonu

Według Empedoklesa wszechświat to zmaganie się miłości (Erosa) ze sporem. W tym zatargu zwycięzca może być tylko jeden, bo to dojrzałe rose znad Balatonu o nazwie wprost nawiązującej do uskrzydlonego młodzieńca z łukiem i strzałą, jest jak gwiazda – tak szybko znika z kieliszka.   Twórca tytułowego Érosa – István Bencze – prowadzi biodynamiczną (choćCzytaj dalej „Bencze Éros 2015 – znikająca gwiazda znad Balatonu”

Rolling Stones z Górnej Adygi – wina Hartmanna Donà

Górną Adygę uwielbiam i adoruję. Ba, niekiedy wyznajemy sobie nawet miłość. Tym bardziej poczułem coś na kształt motyli w brzuchu, dowiadując się, że kolejna gwiazda z północy Włoch – Hartmann Donà – trafia do Polski. Bohaterskiego importu dokonał poznański SPOT., a ja na niedawnej degustacji mogłem sprawdzić jak pachnie i smakuje ta słynna alpejska mineralność.Czytaj dalej „Rolling Stones z Górnej Adygi – wina Hartmanna Donà”