Żegnaj macho, czyli El Saló dels Vins Naturals Barcelona 2020

Odkrywam Hiszpanię na nowo. Przyznaję też bez ogródek, że latami nieco ją deprecjonowałem, oceniając często przez pryzmat Riojy i czerwonych, przesadzonych osiłków w stylu macho. Tymczasem scena hiszpańskiego winiarstwa zmienia się tak szybko jak chyba nigdy dotąd. Zwłaszcza jeśli chodzi o wina naturalne i – pardon my french – niskointerwencyjne. Dziś tamtejsze winiarstwo, to raczejCzytaj dalej „Żegnaj macho, czyli El Saló dels Vins Naturals Barcelona 2020”

Lucien Crochet Sancerre Rouge Cuvée Prestige 2012

Odnalezienie dzikości serca w dojrzałej osobie nie zawsze kończy się powodzeniem. A co dopiero, gdy pomyślimy o nie-młodej, ośmioletniej butelce wina. Szczególnie jeszcze, gdy w kieliszku mamy pinot noir z Sancerre – apelacji, w której niemal całkowicie króluje sauvignon blanc. Dolina Loary potrafi jednak zaskoczyć zwłaszcza, gdy czerwień przefermentuje nam klasyka regionu taka, jak LucienCzytaj dalej „Lucien Crochet Sancerre Rouge Cuvée Prestige 2012”