Chateau Isolette La Bohème 2015

Jesień, podobnie jak wszystko po drodze w tym przedziwnym roku, wtargnęła nie pytając o zgodę i ani się obejrzymy, a za oknami ujrzymy pierwszy śnieg. To z automatu przestawia mi nieco kubki smakowe i dużo chętniej spoglądam w kierunku czerwieni, której w ostatnich latach coraz mniej w moim kieliszku. Dodatkowym języczkiem u wagi jest fakt,Czytaj dalej „Chateau Isolette La Bohème 2015”

Żegnaj macho, czyli El Saló dels Vins Naturals Barcelona 2020

Odkrywam Hiszpanię na nowo. Przyznaję też bez ogródek, że latami nieco ją deprecjonowałem, oceniając często przez pryzmat Riojy i czerwonych, przesadzonych osiłków w stylu macho. Tymczasem scena hiszpańskiego winiarstwa zmienia się tak szybko jak chyba nigdy dotąd. Zwłaszcza jeśli chodzi o wina naturalne i – pardon my french – niskointerwencyjne. Dziś tamtejsze winiarstwo, to raczejCzytaj dalej „Żegnaj macho, czyli El Saló dels Vins Naturals Barcelona 2020”

Lucien Crochet Sancerre Rouge Cuvée Prestige 2012

Odnalezienie dzikości serca w dojrzałej osobie nie zawsze kończy się powodzeniem. A co dopiero, gdy pomyślimy o nie-młodej, ośmioletniej butelce wina. Szczególnie jeszcze, gdy w kieliszku mamy pinot noir z Sancerre – apelacji, w której niemal całkowicie króluje sauvignon blanc. Dolina Loary potrafi jednak zaskoczyć zwłaszcza, gdy czerwień przefermentuje nam klasyka regionu taka, jak LucienCzytaj dalej „Lucien Crochet Sancerre Rouge Cuvée Prestige 2012”