Święta z Winnicą Jakubów

Moja wigilia i Święta to czas hołdowania dobrze pojmowanej tradycji ze wskazaniem na lokalność produktów i starych przepisów kulinarnych. Czas, gdy w kuchni i na talerzach Polska jest mistrzem Polski. Nie ukrywam też, że od kilkunastu już lat, gdy na moim wigilijnym stole zaczęło pojawiać się wino, czekałem na odpowiedni moment, aby tę arcypolskość świątCzytaj dalej „Święta z Winnicą Jakubów”

Clemens Busch Marienburg Falkenlay GG 2011

Są butelki, które kupuję z wypiekami na twarzy, pieszcząc w myślach gorące wspomnienie o ich wspaniałości, by następnie z cierpliwością godną lepszej sprawy czekać na ten odpowiedni moment, specjalną okazję, czy wreszcie wyjątkową osobę, z którą pragnie się takiego wina spróbować. Z tym rieslingiem od Clemensa Buscha trochę też tak było. Czekał na swój wielkiCzytaj dalej „Clemens Busch Marienburg Falkenlay GG 2011”

Weingut Heymann-Löwenstein – mozelski ordnung, art déco i łupek

Skrajny porządek. A może po prostu zwykła zdroworozsądkowość? Gdy zeszłej wiosny przydreptaliśmy kilkanaście minut przed odjazdem na stację kolejową w mozelskim Winningen, zderzyliśmy się z zamkniętymi drzwiami prowadzącymi na perony. Ale jak to – pytaliśmy patrząc na siebie. Pociąg odjedzie bez nas, gdy go nie zauważymy?  Długo nie myśląc, kierowani słynną słowiańską niecierpliwością, przeskoczyliśmy przezCzytaj dalej „Weingut Heymann-Löwenstein – mozelski ordnung, art déco i łupek”