Abeles Présház Rose 2019

Ten moment, kiedy jesteś na najsłynniejszym wulkanie na Węgrzech, znanym z samych białych odmian i próbujesz rose z… kékfrankosa. W dodatku od jednego z pierwszych – w pełnym tego słowa znaczeniu – winiarzy naturalistów w Somló – Imre Halásza z Abeles Présház. Róż ten to rzecz na wielu polach ekstremalna. Czerwona odmiana – nie możnaCzytajCzytaj dalej „Abeles Présház Rose 2019”

Joós Pince Furmint 2017

Podczas niedawnej wyprawy do Somló rozmawialiśmy kilkukrotnie o trudnym losie jaki na słynnym wulkanie ma królewska odmiana Węgier – furmint. Szczep spełniający tu rolę niemal taką jak riesling w Niemczech, na tym żyznym bazaltowym podłożu na zachodzie kraju ma nieco pod górkę. Jego interpretacje okazują się z reguły problematyczne, by się nimi zachwycić, a takżeCzytajCzytaj dalej „Joós Pince Furmint 2017”

Clemens Busch Marienburg Falkenlay GG 2011

Są butelki, które kupuję z wypiekami na twarzy, pieszcząc w myślach gorące wspomnienie o ich wspaniałości, by następnie z cierpliwością godną lepszej sprawy czekać na ten odpowiedni moment, specjalną okazję, czy wreszcie wyjątkową osobę, z którą pragnie się takiego wina spróbować. Z tym rieslingiem od Clemensa Buscha trochę też tak było. Czekał na swój wielkiCzytajCzytaj dalej „Clemens Busch Marienburg Falkenlay GG 2011”