Clemens Busch Marienburg Falkenlay GG 2011

Są butelki, które kupuję z wypiekami na twarzy, pieszcząc w myślach gorące wspomnienie o ich wspaniałości, by następnie z cierpliwością godną lepszej sprawy czekać na ten odpowiedni moment, specjalną okazję, czy wreszcie wyjątkową osobę, z którą pragnie się takiego wina spróbować. Z tym rieslingiem od Clemensa Buscha trochę też tak było. Czekał na swój wielkiCzytaj dalej „Clemens Busch Marienburg Falkenlay GG 2011”

Weingut Heymann-Löwenstein – mozelski ordnung, art déco i łupek

Skrajny porządek. A może po prostu zwykła zdroworozsądkowość? Gdy zeszłej wiosny przydreptaliśmy kilkanaście minut przed odjazdem na stację kolejową w mozelskim Winningen, zderzyliśmy się z zamkniętymi drzwiami prowadzącymi na perony. Ale jak to – pytaliśmy patrząc na siebie. Pociąg odjedzie bez nas, gdy go nie zauważymy?  Długo nie myśląc, kierowani słynną słowiańską niecierpliwością, przeskoczyliśmy przezCzytaj dalej „Weingut Heymann-Löwenstein – mozelski ordnung, art déco i łupek”

Joh. Jos. Prüm Graacher Himmelreich Riesling Spätlese 2014

Jeśli by w tak niepokojącym momencie w historii szukać marquezowskiej miłości w czasach zarazy, silniejszej od samotności, czy fatum, to ten riesling znad Mozeli wydaje się być nad wyraz słusznym obiektem westchnień. Dużo tu się zgadza, żeby nie rzeknąć, że wszystko. Ten off-dry riess wytłoczony został z winogron, pochodzących z siedliska w wiosce Graach (położonejCzytaj dalej „Joh. Jos. Prüm Graacher Himmelreich Riesling Spätlese 2014”