Raventós i Blanc De la Finca 2016

Ostatni świąteczno-noworoczny maraton po raz kolejny udowodnił mi, że cava to niezwykle wdzięczny substytut za szampana. Wdzięczny i co najważniejsze nierzadko równie finezyjny i satysfakcjonujący, co jego francuski kolega. Moje „świąteczne bąble” pochodziły od Raventós i Blanc. To winnica z jedną z najdłużej udokumentowanych tradycji winiarskich na świecie. Rodzinna farma w Sant Sadurní d’Anoia należyCzytaj dalej „Raventós i Blanc De la Finca 2016”

Partida Creus CX Ancestral 2018

Jak uczcić dobrze wykonane zadanie? Najlepiej jakimiś naturalnie niesfornymi bąblami, wystawiającymi na niełatwą próbę sprofilowane oczekiwania winiarskich krytyków. Tak też myśląc, po zdobyciu najwyższej góry w Polsce, otworzyłem ostatnio butelkę z Katalonii od niepokornej pary z Celler Partida Creus. Partida Creus to mała winiarnia stworzona przez Antonellę Gerosę i Massimo Marchiori – parę włoskich architektówCzytaj dalej „Partida Creus CX Ancestral 2018”

Celler Escoda Sanahuja Nas del Gegant 2018

Ponoć najstarsi Katalończycy powiadają (no dobra, nie tylko oni), że nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by go gonić. I przyznam szczerze, że podobnie mam z hiszpańskimi winami naturalnymi. Różnorodność regionów, apelacji i sub apelacji, mnogość szczepów białych i czerwonych (choć Włosi, czy Portugalczycy podnieśli, by teraz znamiennie brew) sprawia, że podróż poCzytaj dalej „Celler Escoda Sanahuja Nas del Gegant 2018”