Pét-naty od Stávka, czyli wszystkie Ryśki to fajne chłopaki

Morawy stały się emocjonującym zagłębiem pét-natów, a ich popularność w tej części Europy Wschodniej wzrosła zwłaszcza w ostatnich latach. Dziś przyjrzymy się dwóm bąbelkowym delikwentom od nieocenionego Richarda Stávka – chyba największego oryginała i nonkonformisty wśród czeskich naturalistów. Ale na początek trochę wiedzy na temat samego musowania. Pét-nat brzmi modnie, ale co to jest? Pét-natCzytaj dalej „Pét-naty od Stávka, czyli wszystkie Ryśki to fajne chłopaki”

Trio z Moraw dobre na wszystko

To już będą ze dwa lata, jak zauroczyły mnie winne Czechy. Gdy jest mi źle i trudniej o powiewy optymizmu, lubię zajrzeć na Morawy. A, że obecnie niespokojne czasy wymagają od nas samodyscypliny, a mobilność zredukowana została niemal do zera, to lubię tam wpaść choćby dzięki winu. W te święta odnalazłem wiele przyjemności w trzechCzytaj dalej „Trio z Moraw dobre na wszystko”

Richard Stávek Frot 2018

Czy zdarzyło wam się kiedykolwiek, by po spróbowaniu jakiegoś różu poczuć w nosie, że – jak u Leśmiana – duszno było od malin? Taka poezja aromatów nie zdarza się często, a tu masz – przyszedł artysta naturalista z Moraw i zrobił. To ostre od kolców, nieokrzesane rose (z czystej frankovki), wyznacza nowe standardy prędkości wCzytaj dalej „Richard Stávek Frot 2018”