VELTLIN i Autentista, czyli gdzie napić się naturalnie w Pradze

Hype na wina naturalne w Polsce powoli się rozkręca, a niektóre miasta (z Krakowem na czele) zaczynają wyrastać na nowe stolice naturalesów, otwierając podwoje coraz to nowszych wine barów w duchu low intervention. Tymczasem, aż chciałoby się napisać – swoje chwalicie, cudzego nie znacie. Nie sposób przecież nie zauważyć, że za naszą południową granicą wCzytaj dalej „VELTLIN i Autentista, czyli gdzie napić się naturalnie w Pradze”

Pét-naty od Stávka, czyli wszystkie Ryśki to fajne chłopaki

Morawy stały się emocjonującym zagłębiem pét-natów, a ich popularność w tej części Europy Wschodniej wzrosła zwłaszcza w ostatnich latach. Dziś przyjrzymy się dwóm bąbelkowym delikwentom od nieocenionego Richarda Stávka – chyba największego oryginała i nonkonformisty wśród czeskich naturalistów. Ale na początek trochę wiedzy na temat samego musowania. Pét-nat brzmi modnie, ale co to jest? Pét-natCzytaj dalej „Pét-naty od Stávka, czyli wszystkie Ryśki to fajne chłopaki”

Trio z Moraw dobre na wszystko

To już będą ze dwa lata, jak zauroczyły mnie winne Czechy. Gdy jest mi źle i trudniej o powiewy optymizmu, lubię zajrzeć na Morawy. A, że obecnie niespokojne czasy wymagają od nas samodyscypliny, a mobilność zredukowana została niemal do zera, to lubię tam wpaść choćby dzięki winu. W te święta odnalazłem wiele przyjemności w trzechCzytaj dalej „Trio z Moraw dobre na wszystko”