Abeles Présház Rose 2019

Ten moment, kiedy jesteś na najsłynniejszym wulkanie na Węgrzech, znanym z samych białych odmian i próbujesz rose z… kékfrankosa. W dodatku od jednego z pierwszych – w pełnym tego słowa znaczeniu – winiarzy naturalistów w Somló – Imre Halásza z Abeles Présház. Róż ten to rzecz na wielu polach ekstremalna. Czerwona odmiana – nie możnaCzytaj dalej „Abeles Présház Rose 2019”

Joós Pince Furmint 2017

Podczas niedawnej wyprawy do Somló rozmawialiśmy kilkukrotnie o trudnym losie jaki na słynnym wulkanie ma królewska odmiana Węgier – furmint. Szczep spełniający tu rolę niemal taką jak riesling w Niemczech, na tym żyznym bazaltowym podłożu na zachodzie kraju ma nieco pod górkę. Jego interpretacje okazują się z reguły problematyczne, by się nimi zachwycić, a takżeCzytaj dalej „Joós Pince Furmint 2017”

Pięć niespodzianek na Małopolskim Szlaku Winnym

Mój niedawny trip po Małopolskim Szlaku Winnym odbył się w myśl zasady „dostaję więcej, niż się spodziewałem”. Przyznaję, dotąd małopolskie winiarstwo poza kilkoma wyjątkami (Winnica Wieliczka i kilka winnic z Jury) kojarzyło mi się jako to mniej frapujące, niż jego bardziej słynni koledzy z Małopolskiego Przełomu Wisły, Lubuskiego, czy Dolnego Śląska. Głównie przez wzgląd naCzytaj dalej „Pięć niespodzianek na Małopolskim Szlaku Winnym”