Capichera Vign’Angena Vermentino di Gallura 2020

Sardynia. Rozkoszny kawałek ziemi pośrodku Morza Śródziemnego. Mam do niej nieprzeciętną słabość. Bodaj największą ze wszystkich włoskich wysp. I to właśnie do powrotu na Sardynii łono i mojej ukochanej odmiany vermentino skłonił mnie zbliżający się nieubłaganie koniec lata. Wino ze słynnej dla tego szczepu apelacji Vermentino di Gallura. Winorośl rośnie tu wśród granitowych skał, aCzytaj dalej Capichera Vign’Angena Vermentino di Gallura 2020

Cantina di Calasetta – carignano z wiatrem zmian

Jeśli spółdzielnia winiarska bierze na swoją nazwę zachwycające aurą miasteczko rybackie, perłę niezadeptanej jeszcze przez turystów wyspy Sant’Antioco, to albo przepełnia ją niezdrowa pycha, albo wie jakim potencjałem dysponuje. Cantina di Calasetta z południowych rubieży Sardynii to zdecydowanie ten drugi przypadek. Do siedziby winiarni trafiam „prosto z trasy” z Cagliari, z całym ekwipunkiem niesionym naCzytaj dalej „Cantina di Calasetta – carignano z wiatrem zmian”

Barranco Oscuro Tres Uves 2017

Parafrazując, kultowy skądinąd, hymn polskiego rocka, z tym naturalesem z wysokogórskiej Andaluzji sytuacja wygląda tak: było ich trzech, w każdym z nich inna krew, ale jeden przyświecał im cel. I choć nie podejrzewam winemakera Lorenzo Valenzuli, by był wielkim fanem Perfectu, to smykałki do łączenia trzech silnych winiarskich osobowości w imię przyjemności, nie sposób muCzytaj dalej „Barranco Oscuro Tres Uves 2017”