Clos du Tue-Boeuf Le Brin de Chèvre 2018

Chłeptając ostatnio kieliszek za kieliszkiem tej rozkosznej bieli z Doliny Loary, zadawałem sobie nieustannie pytanie: Francjo, co ja robiłem gdy ciebie nie było? Jako się rzekło, przenosimy się do Loary. Winiarnia Le Clos du Tue-Boeuf ma wielowiekową historię. Ślady winnicy położonej w Les Montils pojawiły się po raz pierwszy już w średniowieczu. Z historycznych zapiskówCzytaj dalej „Clos du Tue-Boeuf Le Brin de Chèvre 2018”

Zjednoczone stany szomlońskości – powrót do Somlói Apátsági Pince

Jeśli w węgierskim Somló jest jakiś producent, do którego z wypiekami na twarzy zawsze wracam myślami – to jest nim Somlói Apátsági Pince. Ich wina poprzez swoją różnorodność, wulkaniczny temperament i wyrazistość są dla mnie od lat najlepszym ucieleśnieniem zjednoczonych stanów szomlońskości. Nie dziwi więc fakt, że jeśli tylko mam sposobność, aby wrócić tam dosłownie,Czytaj dalej „Zjednoczone stany szomlońskości – powrót do Somlói Apátsági Pince”

Domaine Turner Pageot Le Blanc 2018

Nie wiem, czy wiecie, ale obiecałem sobie, że w 2021 roku przeproszę się z Francją. Nie żebyśmy byli mocno obrażeni, ale jakoś za często o sobie nie myślimy, nie dzwonimy, ba, nikomu nie chce się nawet napisać. A, że postanowień noworocznych należy dotrzymywać, to piszę. Podróżuję do Langwedocji, gdzie chytrze zwabili mnie Australijka Karen TurnerCzytaj dalej „Domaine Turner Pageot Le Blanc 2018”