Jak bracia w winie – z wizytą u Matusa Vdovjaka

Spotkania z ludźmi wina dzielę na trzy grupy. Takie, w których świetne butelki „przerastają” swojego twórcę. Te, gdy magnetyzująca osobowość winiarza wystaje hen ponad zawartość flaszek oraz takie, gdy dochodzi do magicznego połączenia sacrum i profanum, wody i ognia. Gdy spotykasz osobę tak przyciągającą swoją nieziemską energią i pijesz tak odrealniające wina, że chciałbyś, abyCzytaj dalej „Jak bracia w winie – z wizytą u Matusa Vdovjaka”