Santa Maria Wine Lab – dziewicze wina z Wyspy Słońca

Winorośl na Santa Marii, najstarszej z wysp archipelagu Azorów, uprawiano już od czasów jej zasiedlenia około 1439 roku. Połowa XIX wieku i filoksera brutalnie przerwały tę tradycję – wielu właścicieli i plantatorów zarzuciło uprawę albo ograniczyło ją do własnych potrzeb. Santa Maria Wine Lab, pilotażowy projekt mikro-produkcji wina zainicjowany w 2022 roku, powstał po to, żeby tę przerwaną historię odzyskać.

Od sceptycyzmu do certyfikatu IGP

Za projektem Santa Maria Wine Lab stoi spółdzielnia Cooperativa AgroMariense, działająca wspólnie z Regionalnym Laboratorium Enologicznym (LRE). To część większego Projektu Waloryzacji Krajobrazu Winiarskiego wyspy Santa Maria (PVPVSM), współfinansowanego przez Unię Europejską. Indywidualni producenci i właściciele winnic mogą włączyć się w inicjatywę w ramach Programu Producentów – sprzedając winogrona bezpośrednio spółdzielni.

Winnice w Baía de São Lourenço / Fot. Piotr Wdowiak

Na wyspie z roku na rok przybywało „mortórios” – jak lokalnie nazywa się opuszczone winnice. Mimo to wielu producentów nie odpuściło i ponownie obsadzało swoje działki odmianami hybrydowymi – bardziej odpornymi na tutejszy klimat, ale dającymi wino gorszej jakości, niepodlegające certyfikacji. Problemem była też skala: gospodarstwa na Santa Marii są niewielkie, a inwestycja we własny zakład przetwórczy spełniający wymogi licencji przemysłowej, przerastała możliwości pojedynczych producentów. Stąd decyzja, by zrealizować projekt w ramach spółdzielni – AgroMariense udostępniła miejsce pod winiarnię do produkcji wina i alkoholi spirytusowych oraz zatrudniła enologa, który zapewnił plantatorom wsparcie techniczne i codzienną opiekę nad procesem. W ten sposób spółdzielnia nie tylko wzmocniła swoje związki z sektorem winiarskim, ale zachęciła członków do przekształcania winnic i zaczęła promować powstające wina.

Enolog Santa Maria Wine Lab – João Letras / Fot. RTP Açores

W ostatnich latach, w ramach Projektu Waloryzacji Krajobrazu Winiarskiego, prowadzono odbudowę krajobrazu skupioną nie tylko na zachowaniu jego morfologii i estetyki, ale przede wszystkim na aspekcie funkcjonalnym – wzmocnieniu czynników ekonomicznych i produkcyjnych. Impulsem dla działań Santa Maria Wine Lab był program VITIS, wspierający restrukturyzację i przekształcanie winnic – preferencyjne traktowanie wniosków mieszkańców Santa Marii w ramach tego programu zmobilizowało właścicieli winnic do odnowy upraw.

Zmiany legislacyjne, dostępność wsparcia finansowego oraz rosnące zainteresowanie – nie tylko producentów, ale i lokalnej społeczności – stworzyły w końcu warunki sprzyjające wznowieniu winiarstwa na wyspie. Poprzez transfer wiedzy i technologii projekt Santa Maria Wine Lab dążył do jednego celu: uzyskania jakości pozwalającej na certyfikację i wprowadzenie win do obrotu z oznaczeniem pochodzenia IGP Açores. Udało się to ostatecznie w marcu 2026 roku, gdy oficjalnie zaprezentowano i wprowadzono do szerszej dystrybucji nową edycję win z chronionym oznaczeniem geograficznym, wydanych pod marką „O Céptico”. Nazwa – z portugalskiego „sceptyk” – to ukłon w stronę początkowej niewiary wielu osób w sukces reaktywacji winiarstwa na Santa Marii, a zarazem odwołanie do eksperymentalnego, badawczego charakteru tych mikrowinifikacji. Enologiem projektu został João Letras.

Spróbowane wina

Podczas czerwcowej wyprawy na Santa Marię, nie mogłem odpuścić okazji, by spróbować „pierwsze wina” z czasów nowożytnych wyspy. W lokalnym wine barze Mascote Wine w Vila do Porto przetestowałem trzy etykiety z serii „O Céptico”,  a przy grillu z przyjaciółmi otworzyliśmy też „podstawowe” wino białe projektu o nazwie Saudades da Terra (z portugalskiego „tęsknota za ojczyzną”).

Na „podstawowe” Agromariense Coop Saudades da Terra 2024 składa się multi blend ze świętej szlachetnej trójcy z Azorów (Verdelho, Arinto dos Açores, Terrantez do Pico) oraz odmian hybrydowych Isabella i Herbemont. Marka „Saudades da Terra” została pomyślana jako wyraz historycznego profilu wyspy – kupaż łączący reaktywowane szczepy azorskie z ugruntowanymi w tradycji Vinho de Cheiro („wino zapachowe” z hybrydowych odmian winorośli amerykańskiej – vitis labrusca). Nazwa nawiązuje bezpośrednio do XVI-wiecznego dzieła historycznego kronikarza Azorów – Gaspara Frutuoso. W nosie wyraźnie cytrusowe (dojrzała cytryna, marakuja, skórka z limonki) połączone z akcentami świeżego, zielonego jabłka. Do tego mocny i czysty akcent słono-morski oraz krzemienna mineralność – efekt uprawy winorośli na wulkanicznych stokach w sąsiedztwie oceanu. Usta z wysoką, chrupiącą i odświeżającą kwasowością, balansowaną przez dojrzały, owocowy miąższ (limonka, jabłko). Wino jest lekkie, na finiszu wyczuwalny słonawy, jodowy posmak z delikatną pikantnością. Uczciwa robota, w sam raz na lato na Azorach. Ocena: **** (dobre – 4/6)

Agromariense Coop Céptico Blanc de noir 2024 to zgodnie z nazwą na etykiecie kupaż czerwonych odmian (Cabernet Sauvignon, Castelão, Bastardo) zrobiony „na biało”. W aromatach skórka jabłka, cytryna, nuty łodygowe, czerwone jagody, leśne poziomki, dopełnione nutą krzemienną i mineralną. Dobrze zbudowane, strukturalne usta. Spora kwasowość, dużo nut „żelazistych” i morskich, ale mnie nie przekonało. Ocena:  *** (sprawiające pewną przyjemność – 3/6).

Różowe Agromariense Coop Céptico Rosé 2023 (Castelão, Merlot, Bastardo, Touriga Nacional) przynosi rześkie aromaty owoców granatu, maliny, cytrusowej skórki i zielonego jabłka. Ciało jest lekkie, mocno owocowe, dobrze odświeżające, fajnie kwaskowe, potoczyste z delikatną pikantnością i słono-mineralnym tłem. Rosé bardziej do gastro, niż na piknik.
Ocena: **** (dobre – 4/6)

W najciekawszym w zestawieniu Agromariense Coop Céptico Verdelho 2024 (100% Verdelho) dominują nuty limonki, zielonego jabłka, ananasa,  do tego odrobina serwatki, masła. W aromacie wino jest mocno naznaczone sznytem morskim i mineralnością. W ustach wysoka, zadziorna, chrupiąca kwasowość, charakterystyczna dla win atlantyckich, z wyraźnym elementem solankowym w finiszu. Mamy tu przyjemną teksturę dzięki dojrzewaniu na drożdżowym osadzie (sur lie). Ocena: ***** (dobre i niezwykle interesujące – 4.5/6).

Santa Maria bywa nazywana Wyspą Słońca – to tu, jako do pierwszej z archipelagu Azorów, promienie poranka docierają najwcześniej. Przez ponad półtora wieku ta sama wyspa trzymała jednak swoje winnice w cieniu: opuszczone poletka, hybrydowe szczepy bez szans na certyfikację, wino robione po cichu, na własny użytek. Wina Santa Maria Wine Lab to pierwsze od pokoleń butelki, które wychodzą z cienia na światło dzienne – na wyspie, która – nomen omen – słońca ma pod dostatkiem. Sceptycy, od których wzięła się nazwa serii, mieli swoje powody do wątpliwości. Dziś jednak to właśnie ich niedowierzanie stało się punktem wyjścia do historii o tym, jak wyspa odzyskała coś, co przez sto pięćdziesiąt lat wydawało się bezpowrotnie utracone.

Na wyspę Santa Maria podróżowałem za swoje. Wina próbowałem na koszt własny, nie są one dostępne w Polsce.

Dodaj komentarz