Za co propsuję RAW WINE Copenhagen 2023

Można RAW WINE nie lubić. Za tłumy, za „zbyt pięknie” skonstruowaną globalną maszynkę marketingową do promocji win naturalnych, za – w co nie wątpię – część wystawców, którzy na naturalną melodię zaczęli nucić kierowani modą. Za to samo można jednak RAW WINE propsować, doceniając pstrokatą feerię barw różnorodnych producentów, wyłuskując perełki i osobliwości, które „były naturalne zanim jeszcze był na to hype”. Ja zgłaszam się do drugiego klubu, a czerwcowa niedziela spędzona na RAW WINE w Kopenhadze była jedną z najbardziej kolorowych i pouczających degustacji w ostatnim czasie.

Niby wiadomo, ale każdy się boi zapytać – czym jest RAW WINE?

RAW WINE to, pisząc najkrócej, festiwal skupiony na winach naturalnych, niesiarkowanych lub niskosiarkowanych, biodynamicznych, pomarańczowych, niefiltrowanych, nieklarowanych i wszystkich tych, które nie idą w głównym konwencjonalnym nurcie przemysłu winiarskiego. Jeśli na RAW szukacie mainstreamowych producentów, zostaniecie odesłani z kwitkiem. Możecie się za to nastawić na odjechanych, offowych winiarzy, którzy z różnych motywacji wskoczyli do pociągu pod nazwą wino i tworzą swoje często (pardon my french) freakowe cuda w butelce poza utartymi szlakami, nierzadko (w związku z graniem na własnych zasadach) poza najbardziej znanymi apelacjami. Od kilku lat RAW odbywa się corocznie w kilku odsłonach, nie tylko w Europie, ale też w Ameryce Północnej i Azji – m.in. w Nowym Jorku, Toronto, Tokio, Paryżu, Berlinie, czy właśnie Kopenhadze.

Dziś przedstawiam Wam pierwszą część o najciekawszych, wyszukanych przeze mnie producentach.

Domäne Vincendeau, Loara, Francja  

Domäne Vincendeau to bez wątpienia nowa i wschodząca „gwiazda” Anjou w Loarze. Projekt został założony w 2014 roku przez zafascynowaną winami musującymi Liv Vincendeau. Urodzona w Niemczech, Liv zaczęła studiować chemię w Yorku, zanim zmieniła kierunek na uprawę winorośli i enologię, co doprowadziło ją do Anjou w 2000 roku. Po zakupie nieruchomości w Rochefort-sur-Loire w 2013 roku, Liv udało się nabyć kilka małych działek winorośli, które były na sprzedaż na zboczach nad wioską i tak narodził się jej projekt. Niemal natychmiast zaczęła przekształcać ziemię w rolnictwo ekologiczne, uprawę gleby za pomocą konia, a nie ciągnika. Terroir oparte na łupku, urozmaicone jest wieloma złożami mineralnymi, w tym zielonymi i fioletowymi łupkami i kwarcem. Liv zachowała najlepsze parcele starych winorośli, ale też rozpoczęła staranne przesadzanie i obecnie posiada winorośle chenin blanc w wieku od 10 do 80 lat, a także cabernet franc, gamay i najświeższą parcelę grolleau.

Liv Vincendeau, Domäne Vincendeau

Obecnie domena ma 8 ha, z czego 4,5 ha zajmują winorośle. Chociaż planuje zwiększyć powierzchnię winorośli, nie przekroczy ona 6 ha, aby mieć pewność, że będzie ją mogła pielęgnować bez uszczerbku dla skrupulatnej opieki i skupienia się na jakości. Fermentacja odbywa się tu przy użyciu naturalnych drożdży, a wina powstają przy minimalnej interwencji. W niewiarygodnie krótkim czasie Liv zyskała wielki szacunek wśród winiarzy Loary starszej daty i przez wielu jest uważana za jednego z najbardziej ekscytujących producentów win musujących w regionie. Swoista „pastorka kościołu chenin blanc z Loary”.

Upichcony w 100% z chenin blanc Petnat de Liv 2022 ma żywy i delikatny perlage.Już w bukiecie wielka obietnica – gruszka, jabłko i pigwa mieszają się ze świeżymi cytrusami, ukwieconą łąką, nutą drożdżową i herbatnikami. Delikatny ślad mineralny jest wszechobecny. Usta świeże, rozkosznie soczyste, z dużą ilością owoców. Wyróżnia się delikatną mineralnością i zachęca do letnich igraszek. Ocena: ***** (dobre i niezwykle interesujące – 4.5/6).

Gold Cremant de Loire 2021  to rozkoszny, czysty crémant brut nature z łupków. 100% chenin blanc. W aromatach pigwa, dojrzałe jabłko, cytrusy, a na dokładkę skórka chleba i orzechy laskowe. W smaku długie i wyraźne, zaokrąglone pięknym musowaniem, przepyszna słoność w finiszu. Bogate, mineralne i eleganckie wino musujące. Petarda. Ocena: ***** (bardzo dobre – 5/6).

Rosa Brut nature 2021 (60% z grolleau noir i 40% chenin blanc) to kolejna mała rozkosz z pięknie pachnącym i owocowym profilem oraz dobrze zbudowanym kręgosłupem. Nos charakteryzują kwiaty, dojrzałe truskawki, maliny i owoce cytrusowe. W ustach kremowo, przepysznie, ze świeżą kwasowością.Ujmujące musowanie, delikatne i gładkie usta, finisz długi i rześki. Ocena: ***** (bardzo dobre – 5/6).

Zeitlos Cremant de Loire 2019 to ponownie w 100% chenin blanc. Owoce pochodzą ze starej winnicy z zielonymi i fioletowymi łupkami, skałami wulkanicznymi i kwarcem. Pełno ekspresji w nosie – morela, mandarynka, brzoskwinia, pigwa, imbir i anyż. Na podniebieniu intensywna mineralność, soczyste owoce, słoność i potężna. Co za niczym nieskrępowana radość, co za wspaniały Cremant! Ocena: ****** (znakomite – 5.5/6).

Jasnozłote Le Carre du Puits 2021 pachnie dojrzałą, gotowaną gruszką i suszonymi ziołami. W ustach pieczone jabłko i pigwa, taniczny chwyt i dość głębokie kamieniste podbrzusze. Ziłowość utrzymują się w finiszu. 100% chenin blanc. Ocena: ***** (bardzo dobre – 5/6).

Przy okazji Le Carre du Puits 2019 mógłbym napisać to samo, ale dodatkowe dwa lata w butelce dają winu więcej pięknej ewolucji, otrzymujemy więc na dokładkę więcej nut suszu owocowego i marmoladowo-miodowych niuansów. Ocena: ***** (bardzo dobre – 5/6).

De Vini, Loara, Francja  

Christophe Bosque z De Vini wyróżnia się bezdyskusyjną pasją do wina, a jego poszukiwanie mocniejszych wrażeń doprowadziło go do winiarstwa prowadzonego „poza utartym szlakiem”. Studiował uprawę winorośli i enologię, co było naturalnym wstępem do winiarstwa pełną gębą. Pewnego dnia w 2017 roku postanowił przejąć kilka winnic w dystrykcie Loara Atlantycka na północnym zachodzie Francji. Od tego momentu zaczął produkować własne roczniki win. Maison De Vini składa się z niecałych 2 hektarów starych winorośli melon de Bourgogne. Oprócz melon, Bosque winifikuje również południowe odmiany winogron od wielu producentów (wybrane przez przyjaciela Anthony’ego Tortula z La Sorga). Pracuje bez sztucznych dodatków, uprawy biodynamiczne. Celem jest produkcja wysokiej jakości win, które zapewniają przyjemność i radość z dzielenia się nimi.

Christophe Bosque, De Vini

Remettons la France au goulot, czyli podstawowa flaszka producenta w 100% z melon de Bourgogne. Bez bez klarowania, dojrzewanie na osadzie w zbiorniku zakopanym „à la Nantaise” z płytkami z piaskowca. Świetna morska kwasowość, fajne cytrusowe (cytryna, grejpfrut) wypełnienie. Aperitif par excellence! Ocena: ***** (bardzo dobre – 5/6).

Divin Poison 2020 to ponownie melon de Bourgogne. Jest cytrusowe, świeże i intensywnie mineralne, w ustach kremowe. Nieklarowane, niefiltrowane i bez dodatku siarczynów. Świeże, wytrawne i energetyczne. Bardzo naturalesowy nos – pojawiają się nuty stajenne. Piękna goryczka zrównoważona odpowiednią kwasowością. Ocena: ***** (dobre i niezwykle interesujące – 4.5/6).

Gabbrodo 2021 (melon de Bourgougne) spędziło 9 miesięcy w amforze przy nieustającą włączonej muzyce… Winogrona pochodzą z jednego z najładniejszych terroir w Muscadet. Efektem jest cytrynowo-jodowane, mineralne wino. Niefiltrowane i bez dodatku siarczynów, sporo struktury, przyjemna kwasowość. Ocena: ***** (bardzo dobre – 5/6).

W przypadku Demons & Vermeilles 2021 mamy lekką odmianę od standardu, bo to mieszanka mauzac (80%) i melon de Bourgogne (20%). Maceracja przez miesiąc w kamionkowym słoju o pojemności 10 hektolitrów, 15% ręcznie odszypułkowane winogrona i 11 miesięcy starzenia w kadziach z piaskowca. Także mówimy o pomarańczce. Niefiltrowane i niesiarkowane. W nosie bardziej śmierdziuszkowate (kiszonki, cytryna), ale wciąż w fajnym uścisku kwasowości. Ocena: **** (dobre – 4/6).

Pink different 2021 to prawdopodobnie najbardziej „crazy” wino w portfolio Christophe’a. Róż przyrządzona z mieszanki merlot, gamay, colombard, grolleau i – of course – melon de Bourgogne. Typowe enjoy wine – dużo radości, eksplozji owocu i jak najmniej pochmurnych myśli. Mega opcja na lato. Ocena: ***** (bardzo dobre – 5/6).

Doric Wines, Centralna Grecja

Odpowiedzialny za projekt Giorgos Balatsouras posiada wyjątkową małą winiarnię w wiosce Koniakos w wysokich górach niedaleko starożytnych Delf w środkowej Grecji. Pracuje z odmianami roditis i malagousia oraz starym niebieskim winogronem z tego obszaru – kosmas – z unikalnych, bo 150-letnich winorośli drzewiastych, z zielonych winnic, które jego rodzina utrzymuje od pokoleń. Niektóre z winnic znajdują się na wysokości 800 m n.p.m. Do winifikacji wykorzystuje starą tradycję tego obszaru, pozwalając winu macerować i dziko fermentować w otwartych koszach z drewna horyzontalnego pokrytych gałęziami jodły, dodając odrobinę żywicy jodłowej do wina, działającej jako naturalny siarczyn. Balatsouras posiada ostatnią winnicę na świecie z bardzo rzadką starożytną grecką odmianą winogron o nazwie kosmas. Winiarnia znajduje się w lesie, w pobliżu którego nie ma żadnych innych obiektów ludzkich. Gdy odwiedzam ich stoisko to właśnie on z rozbrajająca pewnością siebie rozpoczyna rozmowę od słów: Byliśmy naturalni, zanim było to jeszcze modne.

Giorgos Balatsouras z synem, Doric Wines

Pierwsze wino Doric White Wine 2022 to pomarańczowe cuvee głównie z górskiego roditis i odmiany malagousia z domieszką kolokythary. 6 dni maceracji na skórkach. Pomarańczowy, błyszczący kolor ze złotymi refleksami, nieco rozmyty. W nosie delikatne nuty cytrusów i brzoskwini oraz owoców leśny. Dobry balans, subtelne taniny i długotrwały finisz. Ocena: ***** (dobre i niezwykle interesujące – 4.5/6).

Doric Rose Wine 2022 (65% górskiego roditis, 30% malagousia, 5% kosmas) tobardzo ciekawe ciało, mające sporo struktury i masę fajnego owocu. Mętny różowy kolor. Aromaty owoców leśnych, cytryny, a do tego lekka nuta żywicy. Dobrze ułożone, pluszowe taniny i delikatny posmak. Ocena: ***** (bardzo dobre – 5/6).

Wreszcie Doric Red Wine 2019 to 100% odmiany kosmas. Od startu atakuje nietypowy niuch – sporo nut świerku, zapachów iglastych, miętowych. Do tego intensywne aromaty owoców leśnych i wanilii. Okrągłe, potężne ciało z pluszowymi taninami i mocnym, dzikim posmakiem. Ocena: ***** (dobre i niezwykle interesujące – 4.5/6).

Dentroklimata – Tree Climbing Vines 2020 (95% kosmas, 5% asprouda) jest bardzo taniczne, ściśnięte i nie ma co tu dużo gadać – trudne w obyciu. W aromatach pojawiają się subtelne nieśmiałe aromaty botaniczne oraz owoców leśnych. Żywy, świeży smak z taninami i powoli wyłaniającym się żywiczno-leśnym posmakiem. Ocena: **** (dobre – 4/6).

Kolorowo i nad wyraz edukacyjnie, a to dopiero początek…

W RAW WINE wziąłem udział na zaproszenie organizatora. Do Kopenhagi podróżowałem za swoje.

Dodaj komentarz