Messaréa Winery – z Księgi Rodzaju

Messaréa Winery to najmłodszy projekt na cykladzkiej wyspie Tinos, a zarazem najbardziej nowoczesna winiarnia, jaką widziałem w ostatnich latach. Wydano na nią miliony monet. Jeśli jednak efektem mają być tak obiecujące, terroirystyczne, skupione na lokalnym DNA wina z tutejszych białych odmian, takich jak potamisi – nie mam nic przeciwko.

Niespieszna lekkość cykladzkiego bytu

Dwadzieścia lat temu rodzina Papageorgiou odkryła ukryty skarb na wyspie Tinos – ziemię porośniętą starymi drzewami oliwnymi i gajami cytrusowymi, położoną w pobliżu historycznej Szkoły Sióstr Urszulanek. Wiele lat później, z głębokiego szacunku dla natury i tradycji, stworzyli Messaréa Winery – nowoczesną winiarnię, która idealnie wtapia się w krajobraz wyspy. Na odrestaurowanych kamiennych tarasach właściciele zaczęli uprawiać lokalne endemiczne oraz cykladzkie odmiany: białe potamisi, rozaki, assyrtiko oraz czarne mavrotragano i koumariano.

Nowoczesna winiarnia ze spektakularną platformą degustacyjną / Fot. Piotr Wdowiak

Winiarnia znajduje się w centralnej części wyspy, przy drodze publicznej prowadzącej do wioski Loutra, z ekspozycją zachodnią, zapewniającą sielskie widoki na Kambos i tarasy obsadzone winoroślą. Spektakularna platforma degustacyjna to zapierający dech w piersiach punkt widokowy, z którego można podziwiać najważniejsze zabytki okolicy – od Loutry po piękne, dzikie wody zatoki Kolymbithra. Na wschodzie wznosi się wioska Xinara, siedziba archidiecezji katolickiej Tinos, a nad nią góruje granitowe wzniesienie Exomvourgo – jeden z symboli Tinos, widocznych już z portu, kiedy przypływa się promem na wyspę, mających znaczenie historyczne zarówno w epoce starożytnej, średniowiecznej, jak i współczesnej.

Efekt nowoczesności i świeżości czuć tu niemal organoleptycznie. Nowoczesna, bioklimatyczna winiarnia została zaprojektowana tak, by winogrona były transportowane na każdym etapie przy pomocy grawitacji. Do produkcji wina wykorzystuje się cementowe zbiorniki, a Messaréa Winery, jako jedyna winiarnia w Grecji, skupia się tak mocno na tym rodzaju fermentacji. Na tym jednak nie koniec – w grze są także dębowe beczki i amfory, a budynki winiarni są częściowo „zagłębione” w zboczu, co zapewnia naturalnie niższą temperaturę i wizualną integrację z krajobrazem. Modernistyczna infrastruktura, na czele z halą z cementowymi kadziami fermentacyjnymi, pomaga stale obecnej w winiarni enolożce Eleni Alevrze (wcześniej pracującej m.in. w T-Oinos i santoryńskim Hatzidakis Winery) tworzyć terroirystyczne, skupione na lokalnym DNA wina.

Pierwszy oficjalny rocznik producenta to 2022. Większość win przygotowywana jest według schematu: fermentacja najpierw w stali nierdzewnej, następnie w cementowych kadziach. Obecny areał upraw to 8,8 ha własnych certyfikowanych organicznie owoców. Od growerów kupują jedynie trochę assyrtiko.

W dolinie pod masywem Exomvourgo właściciele prowadzą agroturystykę Under the Linden Tree / Fot. Piotr Wdowiak

Obok nowoczesnych zabudowań, harmonijnie wkomponowanych w krajobraz, winiarnia oferuje jeszcze coś — kto wie, czy nie równie ekscytującego. W dolinie pod masywem Exomvourgo właściciele prowadzą agroturystykę Under the Linden Tree. Kilka tradycyjnych, starocykladzkich domków położonych pośród drzew oliwnych, winnic i sadów z limonkami, mandarynkami, rojem pszczół, stawem z żabami i innymi atrakcjami wyjętymi wprost z Księgi Rodzaju – to absolutny sztos nad sztosy. Miejsce, do którego – jeśli będę wracał na Tinos – muszę wbić na dłużej, by poczuć niespieszną lekkość cykladzkiego bytu. To, bez cienia przesady, miejsce do zakochania. I to właśnie od tego zakątka posiadłości rozpocząłem moją wrześniową przygodę z producentem. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie niezwykle gościnna przewodniczka po tym magicznym świecie – Lida Ntafouli. Żaden słownik nie byłby w stanie oddać, jak bardzo jestem jej za te kilka godzin wdzięczny.

Spróbowane wina

Po odwiedzeniu części agroturystycznej przyszedł czas na wino, o którym z pasją opowiadała Eleni Alevra. 

Pierwsze w zestawieniu było Alki Rozaki 2024 (100% lokalnej odmiany rozaki). Owoce pochodzą z upraw na wysokości 250 m n.p.m. Gleba piaszczysta, powstała w wyniku degradacji granitowego podłoża skalnego. Winogrona wyciśnięte bez odszypułkowania, wino fermentowało,  następnie pozostało z osadem przez 7 miesięcy w zbiornikach ze stali nierdzewnej. Jasnożółte w barwie. Nos częstuje trawą cytrynową, skórką cytryny, zielonym jabłkiem, aromatem białych kwiatów. Usta o średniej budowie, cytrusowe, intensywnie mineralne, z orzeźwiającą kwasowością. Finisz o średnim metrażu, elegancki. Ocena: ***** (dobre i niezwykle interesujące – 4.5/6).

Następnie miałem okazję przetestować trzy różne podejścia, w trzech różnych rocznikach, do lokalnej odmiany potamisi. Najmłodsze Alkar Potamisi 2024 powstało z gron zebranych w różnych winnicach na wysokości 350–400 m n.p.m. Gleba głównie piaszczysta. Winogrona wyciśnięte bez odszypułkowania, fermentowały w zbiornikach ze stali nierdzewnej. Następnie wino pozostało na drobnym osadzie w zbiornikach przez 7 miesięcy. Barwa ponownie jasnożółta. W nosie trochę melona, gruszki i ziół. Na podniebieniu wyraźna charakterna kwasowość, średnia budowa i welurowa faktura. Finisz całkiem długi, lekko słony, łatwy w odbiorze. Ocena: ***** (dobre i niezwykle interesujące – 4.5/6).

Sok z owoców na rok starsze Alkar Potamisi 2023 fermentował w betonowych zbiornikach, wino pozostawało „sur lie” przez 7 miesięcy. 5% dojrzewało w nowych, dębowych beczkach, także przez 7 miesięcy. Barwa podobna jak u poprzedników. W aromatach dojrzała cytryna, skórka grejpfruta, gruszka, dojrzała dzika śliwka oraz bogactwo ziół – jaśminu, tymianku, rumianku. Usta wylewne, bardziej krągłe, o średniej treści. Delikatnie „tłuste”, choć równoważone rześką kwasowością, z delikatnymi nutami słonymi, taniczną nutą i cytrusowym posmakiem. Ocena: ***** (dobre i niezwykle interesujące – 4.5/6).

Najstarsze z tria Alkar Potamisi 2022 fermentowało w betonowych zbiornikach (60%) oraz stali (pozostałe 40%). Spędziło 9 miesięcy na osadzie. Kolor bladosłomkowy. Nos z nutami owoców egzotycznych (melon), gruszki, żołtych jabłek, białych kwiatów. W smaku masa orzeźwienia, dobra, nadal (pomimo rocznika) kwasowość. Usta są delikatne, krągłe, choć pełne charakteru, z lekką taniną i nieśmiało słonawym wydźwiękiem. Rocznik 2022 pokazuje zaskakujący potencjał dojrzewania tego szczepu, skazywanego nierzadko na los prostego wina do wypicia „na już”. Świetna wyspiarska Grecja. Ocena: ***** (bardzo dobre – 5/6).

Na koniec poczęstowano mnie najnowszym winem, jeszcze bez etykiety, czyli Astraios Assyrtiko 2024. Część gron z własnych winnic, część skupywana. Z upraw na piaszczysto- gliniastej glebie na wysokości 250 m n.p.m. Fermentacja i dojrzewanie przez 7 miesięcy na osadzie w stali. Jasnożółty kolor. W zapachu limonka, grejpfrut, biały pieprz, nuty soli morskiej. Średnia budowa, zuchwała kwasowość, zacna dawka mineralności stawiająca do pionu swoim charakterem, pozostawiając z długotrwałym słonym finiszem. Ocena: ***** (dobre i niezwykle interesujące – 4.5/6).

Butelki Messaréa Winery są nie tylko efektem technicznej precyzji i ogromnych inwestycji, ale przede wszystkim świadectwem unikalnego terroir Tinos – jego mineralności, słońca, wiatru i nieustępliwego charakteru. Winiarnia jawi się jako miejsce, w którym nowoczesność nie wypiera tradycji, lecz twórczo ją dopełnia. Emblemat producenta – nimfa Philyra i centaur Chiron – podkreśla tę filozofię: harmonię, mądrość i głęboką więź z naturą, które przenikają każdy aspekt pracy na wyspie. Każda butelka opowiada historię miejsca, w którym tradycja spotyka się z innowacją, a przeszłość inspiruje przyszłość. I trudno oprzeć się wrażeniu, że Messaréa dopiero rozpoczyna swoją opowieść – opowieść, którą z pewnością warto śledzić.

Na wyspę Tinos podróżowałem za swoje. W Messaréa Winery degustowałem na zaproszenie producenta. Wina nie są dostępne w Polsce.

Dodaj komentarz